ďťż

guz na łapie u 2letniego ONka

photo



razdwatrzy - 23-10-2006 10:42
Witam, piszę tutaj bo na forum weterynaryjnym mało kto zagląda ...
Wczoraj zauważyłam u mojego ONka guza wielkości pięści na tylnej prawej łapie. Jest on dokładnie z tyłu na nodze, tak jakby na mięśniu .. nie z boku ani nie od środka tylkoz tyłu. Jest duży i twardy.. Eto jest długowłosym owczarkiem i nie widac go było gołym okiem ale na pewno wytworzył się w ciągu jednego dnia bo jeszcze przedwczoraj go oglądałam w poszukiwaniu kleszcza i nic nie było. Nie wiem co mam teraz zrobić... czy to jest jakiś mechaniczny uraz czy wynik jakiejś ukrytej choroby? Eto jest zdrowym pieskiem, szczupłym co prawda bo to straszny niejadek i wszystko dla niego jest blee .. ale nic mu nie dolegało
Ten guz nie przeszkadza mu zanadto w chodzeniu bo nie kuleje mocno ale widać że bardzo go boli.. Dzisiaj jedziemy do weta do białegostoku ale na chybił trafił bo nie wiem który jest dobry a mój, który zawsze opiekował się Eto wyjechał. Może coś poradzicie? na co mam zwrócić szczególną uwagę ?





ayshe - 23-10-2006 10:45
ja bym zrobila przeswietlenie albo usg .albo jedno i drugie -to najpewniej.pozniej badania krwi.



saJo - 23-10-2006 13:16
A czy ten guz jest zwiazny z miesniami, czy bardziej ze skora? Czy pies dostawal w tym miejscu zastrzyki??



razdwatrzy - 23-10-2006 13:31
Nie, pies nie dostawał zastrzyków, przynajmniej nie teraz, parę miesięcy temu dostał szczepionkę domięśniowo ale nie wiem czy w tym miejscu.
Ten guz nie jest taki płynny jak np krwiak że się przesuwa pod skórą. On jest wyraźniej połączony z czymś w środku i bardzo twardy, nie da się go że tak powiem przycisnąć, i ewidentnie sprawia ból.





saJo - 23-10-2006 17:49
No to proponuje isc do weta i pobrac probke do badania histopatologicznego. A najlepiej\ pewnie usunac caly guz i wyslac do banania, ale to musi najpier zobaczyc wet.



razdwatrzy - 24-10-2006 12:01
Bylismy wczoraj u weta..
Guz wygląda tak jakby był na całej tylnej łapie z tyłu nogi , aż część mu tak jakby spłynęła niżej (pod skórą). Ta części na dole łapy jest tak ruchoma pod skórą, można ją przesuwać i wet kazała masować aby się rozeszło.. natomiast wyżej, tam gdzie jest całe skupisko tego guza jest bardzo twarde. Po nakłuciu nie było nic, żadnej ropy ani niczego, tylko kropelka krwi po wyjęciu igły więc to nie jest żaden ropień ani nic podobnego. Na łapie nie ma żadnego śladu po ugryzieniu ani jakimkolwiek zdarzeniu skąd to się mogło pojawić.
Na razie Eto dostał Pyralgine w czopkach na obniżenie temperatury jesli bedzie miał podwyższona i antybiotyk , po jutrze mam jechac na kontolę.
Mam także robić okłady z altacetu w celu zmniejszenia obrzęku.



rudaa1 - 24-10-2006 13:57
Życzymy długowłosemu koledze szybkiego powrotu do zdrówka.Pozdrawiam. Lucyna



Szira/Gosia - 24-10-2006 14:39
Ja to panikara jestem i zrobiłabym jednak prześwietlenie albo usg tak na wszelkij sluczaj:razz: no ale to ja:cool3:
Trzymamy kciukasy za pieska



razdwatrzy - 25-10-2006 09:48
I już wiemy co to było - ropień !
Ale skąd się wziął to bladego pojęcia nie mam ..
Całe szczęście został otwarty i wyczyszczony i już jest lepiej ..
pozdrawiam wszystkich



rudaa1 - 25-10-2006 10:05
Ufff całe szczęście, że to tylko ropień. Dobre wieści :)

Teraz juz mogę tylko życzyć szybkiego "wylizania" się i powrotu do rzeczywistości :razz:



ayshe - 25-10-2006 11:13
no ropien sie potrafi tak zrobic-dziura sie zasklepi-zwlasza malutka a pod spodem ........:cool1: